Kandydaturę Ashley'a Cole'a ja popieram
Perez odszedł, ale to wcale nie oznacza, że jego polityka nie będzie kontynuowana. Zresztą nie wierzę w to, że Perez całkiem odcina się od spraw klubowych. Na pewno dalej w pewien sposób działa i wpływa na decyzje w klubie. Nie robi tego tylko oficjalnie jak do tej pory. To jedyna różnica być może.


