Cieszy wreszcie bramka Adriano. Wogóle to widać było, że odpoczynek dobrze mu zrobił. Był świeży , kiwał, strzelał i dogrywał do tego to wszystko poparte ambitną grą. Dobrze też zagrał Recoba, ale zabrakło mu szcześcia i zimnej krwi do bramki kiedy to trafił w słupek. Później na boisku pojawił się Oba i w końcówce mógł ustalić wynik jednak skutecznie przeszkodził mu w tym bramkarz, który wyszedł do piłki. Brawa dla Toldone bronił nie tylko to co leciało na niego, ale także bronił to czego nie wybronił by raczej J.Cesar. Świetnie sparowany wolny na róg
Jeśli zagramy jak dziś to w rewanżu z Ajaxem powinno być dobrze. Byłbym niepoprawnym pesymistą gdybym nie oczekiwał w takiej sytuacji dobrej gry i bramki Imperatore. Ale najważniejszy jest awans
FORZA GRANDE INTER


