I po co Onanie było całe to kombinowanie? Grać w kadrze albo nie grać, a jak grać to na całego lub co najwyżej dogadać się, żeby odpuścić sparing.
Chciał mieć ciastko i zjeść ciastko. Koniec końców zagrał kiepsko mecz na który został (2:2 z Tottenhamem), nie zdążył na jeden reprezentacji, słabo spisał się w drugim, a teraz ławka.



