Mozna zwalać kogo wina czy to Piolego, Theo, Giroud czy Terraciano.
Fakt jest taki, że gramy kolejny słaby mecz. Fakt jest taki, że z trzech pomocników każdy gra na swojej nienaturalnej pozycji bo trener najpierw kazał zrobić sobie takie okienko a później zdecydował - walić to jedziemy z inną taktyką. Fakt jest taki, że mając dwóch żółwi na środku obrony gramy wysoką linią obrony.
Dobrze, że namieszali z kalendarzem bo pewnie gdzieś za tydzień gralibyśmy z Interem i mogło by być ciekawie.
Kończyc sezon. Awansować do LM. I w lecie zrobić to co należy zrobić.



