Jakbyś nie pamiętał to ja go 3 lata broniłem. Ale to nie znaczy że nie można kogoś chwalić czy ganić za coś. Przyjdzie i czas na Moncade. Póki co uważam, że przez kontuzje, dziwne zachcianki i zmiany taktyczne Piolego,nie da się jednoznacznie zwalić wszystkiego na Moncade.
Piłkarze grają w kratkę, grają dobre mecze przeplatane ze słabymi i kontuzjami.
Kadra jest lepsza jakosciowo (szczególnie w ofensywnie) i szersza. Progresu nie widać,bo jak ma być widać skoro ilość kontuzji jest porażająca. Do tego Pioli ze strachu zrezygnował z gry pod którą ściągał tylu pomocników ofensywnie usposobionych.
Więc to bardziej skomplikowane od wskazania jednego winowajcy.



