Problem jest taki, że Milan nie ma żadnego stylu gry w ataku. Jest liczenie na pojedyczne przebłyski graczy lub laga na Giroud (wczoraj było 61 długich piłek w meczu).
Zamieniliśmy Diaza i CDK na RLC za napastnikami i poza 3 bramkami RLC jest bezużyteczny. A jak ma być skoro jego najmocniejsze cechy nie mają racji bytu w roli w której gra.
Rok temu CDK najdroższy i brak jakiegokolwiek planu na wdrożenie do a teraz Chukuweze. Gasperini w pół roku go odmienił całkowicie i gość jest teraz tak pewny siebie że podchodzi do karnego.
Co więcej mieliśmy mieć taki fajny atak bo takie nazwiska przyszły. Pulisic się broni bramkami, ale co w meczu oferuje gdy ich nie strzela? Na przykład wczoraj z czego mogliśmy go zapamiętać?
Nieważne jakich graczy byśmy nie ściągnęli do formacji ofensywnej mamy ciągle te same problemy i staramy się je rozwiązać w ten sam sposób - piłka do Leao i wrzutka albo laga na Giroud.
O tym jak postępować z młodymi graczami mówił w lecie Maldini. Gdyby z każdym młodym postąpiono jak z Charlesem to nie wiem pojęcia kto byłby teraz gwiazdą Milanu. Pewnie jakiś Borini albo Ricardo Rodriguez.



