Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4381
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2625
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Post autor: Cement » 10 lut 2024, 23:30

Mecz o 3. miejsce

RPA - DR Kongo 0:0, karne 6:5
Bafana Bafana trzecią drużyną Afryki po rzutach karnych, choć w 90 minutach groźniejsi byli Kongijczycy, mimo, że francuski selekcjoner Sebastien Desabre wystawił w większości rezerwowy skład. W 1. połowie działo się niewiele, tempo gry było wolne, i choć przewagę w posiadaniu piłki mieli piłkarze RPA, to nie przekładało się to na sytuacje bramkowe. W 9 min. kapitalną okazję dla DR Kongo zmarnował Silas (choć nie wiem , czy nie był tam ostatecznie spalony), po otrzymaniu podania z głębi pola próbował mijać Ronwena Williamsa, ale jego zwód był zbyt wolny, w efekcie bramkarz RPA zdołał wygarnąć piłkę. Po przerwie było zdecydowanie ciekawiej, a przeważała reprezentacja DR Kongo, która stwarzała sobie kolejne sytuacje bramkowe. W 65 min. fatalny błąd popełnił znakomicie spisujący się na tym turnieju Williams - wypuścił z rąk łatwą, opadającą w jego ręce piłkę, ale Kongijczycy nie skorzystali z tego - w zamieszaniu Elia trafił w boczną siatkę. W 76 min. Simon Banza zgrał piłkę głową w polu karnym do Chancela Mbemby, a kapitan Kongijczyków z kilku metrów przestrzelił, posyłając piłkę nad poprzeczką. Wyraźnie zmęczeni piłkarze RPA skupiali się na obronie, rzadko podejmując ofensywne wypady, ale po jednym z nich stworzyli sobie groźną sytuację - w 85 min. Appollis i Mayambela w prosty sposób rozegrali piłkę rozmontowując obronę DR Kongo, jednak ten pierwszy przegrał pojedynek z bramkarzem - Dimitry Bertraud obronił uderzenie z dość ostrego kąta. W doliczonym czasie gry piłkę meczową miał na nodze Yoane Wissa - po niefortunnej interwencji jednego z obrońców Kongijczyk dostał piłkę na klatkę piersiową, dobrze ją przyjął i złożył się do strzału, ale spudłował obok dalszego słupka. O brązowym medalu rozstrzygnęły rzuty karne. Już w pierwszej kolejce pomylił się Mokoena, trafiając w słupek. Kongijczycy wykorzystywali kolejne karne, ale w piątej kolejce pomylił się Mbemba - Williams broniąc strzał kapitana DR Kongo utrzymał RPA w grze. Bramkarz Mamelodi Sundowns obronił jeszcze jedenastkę Meschacka Elii, zapewniając Bafana Bafana mocno zaskakujące trzecie miejsce w Afryce, a sobie zapewne nagrodę bramkarza turnieju, na którą mocno zapracował.

Kolejny duży sukces Hugo Broosa w Afryce - w 2017 r. wygrał PNA z Kamerunem, teraz po okresie posuchy jaką przeżywała reprezentacja RPA zdobywa brązowy medal, co należy traktować jako poważne osiągnięcie.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”