Tak to już jest. Piłkarze grają dobrze, strzelają, asystują, łapią pomoc to są super, przyjdzie mecz dwa słabszej gry - won, za słabi.
Nasza linia pomocy powinna wyglądać Reijnders -Adli- Bennacer(kolejność przypadkowa) , bo RLC jako AM się nie sprawdza w ogóle. Niestety Pioli się usrał stawiać go w tej dziwnej roli jak i usrał się grać tam CDK. Droga, póki co,podobna.
Pulisic wiele nam meczy wygrał, Reijnders wszedł z buta i był najlepszym pomocnikiem, nie czaję nadmiernej krytyki.
Wczorajszy mecz przegrany w pomocy, Napoli więcej z posiadania piłki. Strasznie szarpana gra momentami, nie zostało już nic z Milanu kontrolującego posiadanie i cierpliwie budującego atak pozycyjny. Stąd też dyspozycja skrzydłowych, pomoc nie kontroluje spotkania ani posiadania to skrzydłowi mają więcej pracy za bieganiem za piłką niż z nią.
Na nasze szczęście sędzia się zbytnio nie wygłupił (pomimo słabego sędziowania,bo karny dla nas powinien być).
My co spotkanie mamy problemy w pomocy ze względu na to pokraczne ustawienie na boisku i zadania. Pulisic to częściej wraca do środka niż RLC. Momentami to wygląda jak Suso u Gattuso.
Nie rozumiem dlaczego Pioli porzucił styl gry, który mu zapewnił mistrzostwo i wicemistrza, nie potrafię tego zrozumieć. Zresztą eksperci we Włoszech też mówią, że nasza gra jest dziwna.
Niemniej jednak punktowo nie jest tak źle jak to wygląda na boisku i to jest akurat dobra wiadomość.



