Ataki zimy w Atenach też się zdarzają, w tamtym roku przykładowo śnieg spowodował spory paraliż w stolicy Grecji.
Dziś miał rozjazdowy dzień, zatrzymałem się na obiedzie. Oglądam rachunek na koniec i zwykła kawa 16 zł. Czy kogoś tu nie pogięło? Włosi płaczą jak 1,5 Euro trzeba zapłacić po fali podwyżek, ale widać w Polsce mamy więcej pieniędzy.



