Ceny gastro w Polsce podskoczyły niczym penis w erekcji jakieś 3 lata temu, wraz z gigantycznymi podwyżkami za rachunki. Ci co nie splajtowali, musieli podnieść ceny o te minimum 20%, niektórzy nawet więcej.
Co do burgerowni w USA to dziwi mnie że wypisujecie tutaj same sieciówki. W Polsce burgery z sieciówek to syf piątej kategorii (McDonalds, KFV, Burger King, ect). Prawdziwego dobrego bugera da się w Polsce zjeść tylko u małego prywaciarza, całe szczęście tego typu burgerowni robi się w kraju co raz więcej. Inna sprawa że za takiego dobrego burgera u prywaciarza powoli płaci się już nawet 40-50zł (przy 200mg wołowiny, z większą ilością mięsa nawet więcej).



