Domek nr 10 (temat luźny)

Awatar użytkownika
Mr.Chris
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8525
Rejestracja: 18 sty 2022, 23:14
Reputacja: 2072
Kibicuję: Manchester United

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: Mr.Chris » 26 lut 2024, 13:28

venomik pisze:
26 lut 2024, 11:48
I później nasze zdjęcia wyglądają jak sklejone z dwóch różnych wyjazdów - ja w koszulce, krótki rękaw, obok rodzice w kurtach, czapkach i rękawiczkach.
To jak ja z Ewelinką :D ja chodzę w samej koszulce od około 16 stopni, a spodenki od 19-20, a ona dopiero zdejmuje kurtkę jak ja przechodzę na spodenki.
futbolowa pisze:
26 lut 2024, 12:03
Ja bym się tak wczoraj w balona zrobiła. O 15:40 wychodziłam na sparing Zośki – gorąco, słońce, myślę sobie: "bezrękawnik będzie spoko". Jak skończyły granie o 19, to już się z rodzicami na trybunach telepaliśmy z zimna, a i tak poszłam w opcję rozsądną i włożyłam jesienną kurtkę i grubą bluzę.
Aplikacja do temperatury i kurtka do samochodu lub jeszcze lepiej, plecaka ;)

Ps. Jak w dzień jest słonecznie i bezchmurnie, a po zmierzchu zmiana się nie zapowiada, to spodziewaj się zawsze sporego ochłodzenia. Zwłaszcza jak podwyższenie temperatury jest świeże i powierzchnia się jeszcze porządnie nie nagrzała.
cloner pisze:
26 lut 2024, 13:09
Wczoraj właśnie miałem w pracy klienta. Było przecież +12, a tu wchodzi ziomek w czapce zimowej. A po minucie gada, ale dziś ciepło i zdejmuje czapkę :lol2:
Ja wczoraj zdejmowałem i zakładałem czapkę chyba z 20 razy :D straszny wiatr był i wystarczyło wyjść zza drzew i już pizgało, a zatoki tego nie lubią.

Wróć do „Hyde Park”