To jak ja z Ewelinką
Aplikacja do temperatury i kurtka do samochodu lub jeszcze lepiej, plecakafutbolowa pisze: ↑26 lut 2024, 12:03Ja bym się tak wczoraj w balona zrobiła. O 15:40 wychodziłam na sparing Zośki – gorąco, słońce, myślę sobie: "bezrękawnik będzie spoko". Jak skończyły granie o 19, to już się z rodzicami na trybunach telepaliśmy z zimna, a i tak poszłam w opcję rozsądną i włożyłam jesienną kurtkę i grubą bluzę.
Ps. Jak w dzień jest słonecznie i bezchmurnie, a po zmierzchu zmiana się nie zapowiada, to spodziewaj się zawsze sporego ochłodzenia. Zwłaszcza jak podwyższenie temperatury jest świeże i powierzchnia się jeszcze porządnie nie nagrzała.
Ja wczoraj zdejmowałem i zakładałem czapkę chyba z 20 razy



