Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post autor: Krzysztof Jarzyna » 14 mar 2006, 23:02

makis pisze:Gdyby sie Martin postaral, to mysle, ze bylaby szansa na wyrwanie Beniteza z Liverpoolu.
Widzisz jak gra Liverpool w tym sezonie? I ile bramek strzela? Ostatnio 3 bramki strzelil pewnie w finale z Milanem :roll: Benitez to jest dopiero morderca piekna... Chociaz Valencia pod jego kierownictwem grala i efektownie i efektywnie, wiec moze mu poprostu Anglia nie sluzy. Moze w Hiszpanii wygladaloby to inaczej... Kto wie...
makis pisze:Mam rozumiec Krzychu, ze wolalbys Capello od Ancelottiego?
Generalnie to fajnie, jak sie gra pieknie, ale chyba bardziej wolalbym, gdyby Real cos wreszcie wygral. Bo fajnie jak klub, ktoremu sie kibicuje cos wygrywa. Ok, Juve moze nie gra jakos super porywajaco (chociaz to chyba efekt tez ostatnich meczow, bo one moga troche przyslaniac, IMHO wcale nie graja tak brzydko, jak wszyscy pisza, no ale ja sie na Calcio nie znam :P), ale popatrz sobie kto juz praktycznie zdobyl scudetto :roll: Poza tym styl gry oczywiscie zalezy od trenera, ale przede wszystkim od wykonawcow. Zacznijmy od tego, ze z Galacticos to nawet Capello nic nie zrobi, wiec trzeba zmian peronalnych. Oczywiscie najlepiej jakby nowy trener sobie wybieral zawodnikow, bo to jest tak jakby normalne. Zreszta o czym my mowimy, Capello raczej z Juve nie odejdzie.
Ancelotti? Jak juz mowilem - nie znam sie na calcio, ale IMHO on jakims super extra trenerem nie jest. Milan moze i gra efektowniej, ale aktualnie sytuacje ligowa ma podobna do Realu. A sklad lepszy. Zreszta jakos nie umiem sprecyzowac dlaczego akurat jego bym nie chcial. Moze mam jakies uprzedzenie, a moze sie nie znam na pilce. Albo wszystko po trochu :lol:

Wróć do „Hiszpania”