No wlasnie pamietajac tak grajaca Valncie wymienilem Beniteza jako dobrego kandydata. IMO w Liverpoolu tak do konca nie jest szczesliwy, to jest jednak inna filozofia futbolu. Sciagniecie Hiszpanow nie zdalo egzaminu. Inna sprawa, ze nie dysponuje takim budzetem transferowym, jakiego by sobie zyczyl a w Anglii konkurencja jest przeciez ogromna.Krzysztof Jarzyna pisze: Widzisz jak gra Liverpool w tym sezonie? I ile bramek strzela? Ostatnio 3 bramki strzelil pewnie w finale z MilanemBenitez to jest dopiero morderca piekna... Chociaz Valencia pod jego kierownictwem grala i efektownie i efektywnie, wiec moze mu poprostu Anglia nie sluzy. Moze w Hiszpanii wygladaloby to inaczej... Kto wie...
Tak jak wczesniej pisalem, Capello niemal gwarantuje sukcesy, wiec moze rzeczywiscie w obliczu trzech juz lat posluchy, to w jakim stylu bedzie gral Real powinno zejsc na drugi plan?



