Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 15 mar 2006, 0:37

Krzysztof Jarzyna pisze:Patrzac na dzisiejsza gre Realu malo kto pamieta, ze ci sami zawodnicy doslownie kilka lat temu zachwycali swiat.
Bzdura. Chyba sam nie wierzysz w to co piszesz. Nie pamiętają Ci, którzy pamiętać nie chcą albo się nie znają na tym. Tyle. Pisząc, że zawsze grają ładnie nie chodzi mi tutaj o dosłownie każde spotkanie. Raczej ogólny wizerunek w każdym sezonie. Przez ponad 100 lat istnienia klubu można dojść do pewnych ogólnych wniosków chyba. Za 25 lat spojrzę na wynik meczu z Osasuną i pomyślę, że pewnie wtedy coś nie poszło, ale nie będę pamiętał czy zagraliśmy piach czy Osa zagrała genialnie. No, ale kiedy spojrzę na jakiś mecz przegrany przypuśćmy 0-3 to jednak pomyślę, że zagraliśmy piach. Zresztą co to ma za znacznie. Nie o to mi chodziło i teraz schodzimy w nieodpowiednim kierunku.
Krzysztof Jarzyna pisze:No ok, zgadzam sie. Ale nie powiesz, ze przyszedl i wymyslil sobie, ze beda grac tak jak teraz. Nie powiesz, ze w momencie dobrych wynikow ale gry nie tak efektownej jak dzis bylby niezadowolony. Nie. Bo on tak jak kazdy trener chcial osiagac wyniki. Jego szczescie, ze razem z nimi przyszedl styl.
Właśnie, że powiem. Rijkaard przyszedł i wymyślił sobie, że "użyje takiej a nie innej taktyki i powiem zawodnikom, aby grali tak i tak a nie inaczej. To jest mój pomysł. Wierzę, że pozwoli on osiągnąć dobre wyniki." Gdyby wyniki były takie jak teraz a styl dużo gorszy to na pewno mówiłby o tym. Czy zmieniłby coś. Raczej nie. Wiadomo, że myśli o wynikach bo na tym polega ta praca.

Wróć do „Hiszpania”