Liverpool (zbiorczy)

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7925
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1683
Lokalizacja: Central Perk

Liverpool (zbiorczy)

Post autor: masacra » 10 mar 2024, 19:03

piotrcies pisze:
10 mar 2024, 18:49
A tak na poważnie - wałek w ch**.
Wydaje mi się, że trafił w piłkę najpierw i to mogło przeważyć, że VAR nie zareagował. Z drugiej strony jakby Oliver miał jaja i gwizdnął, to na 120% VAR by tego nie cofnal. Czyli tradycyjnie. Konsekwentni w swojej niekonsekwencji. Trochę szkoda że ta sytuacja pewnie zdominuje pomeczowe analizy bo niektórzy pilkarze Lpoolku dzisiaj world class i zasługują na docenienie.

Taki Elliot, bohater ostatnich tygodni dla mnie. 20 lat week in week out top granie po 90min. Tak szukałem sobie piłkarza do którego można go porównywać, no i odkąd gra, pod nieobecnosc Salaha na prawym skrzydle to top Bernardo Silva. Dzisiaj zagrał lepiej od pierwowzoru i to na dwóch pozycjach. Mega piłkarz z niego będzie chyba*

Van Dijk, a w zasadzie Pan Van Dijk chyba najlepszy występ w sezonie (a jest z czego wybierac). No dobrze, że to styczniowe zaćmienie trwalo tylko 2 mecze (szkoda że kosztowało nas pkt z Arsenalkiem). Dobrze bo z takim van Dijkiem - Liverpool ma małą szanse wygrać wszystko do końca w lidze. A to daje jakieś nadzieję biorąc pod uwagę że Arsenal i City grają jeszcze ze sobą.

Endo - no to jest chyba, tak biorąc pod uwagę cena/jakość - transfer sezonu w Liverpoolu. Nie wiem jak to Klopp robi ale zrobić z jakiegoś gościa z dołow bundes top DMa Premier League, to chyba trzeba jakieś voodoo odwalać hehe

Quansah/Bradley fajnie, poprawnie. Ten pierwszy może nawet więcej ale ja to zawsze będę powtarzał - przy van Dijku, wydaje mi się że Bednarek wyglądałby poprawnie lol




*dużo zależy od nowego trenera i jego pomysłu na zespół, bo to piłkarze z tych nieoczywistych, których nie wszyscy trenerzy lubią/potrafią wykorzystać. Słabe warunki fizyczne, słabe przyspieszenie, słaba szybkość, niezbyt dobry w odbiorze. Wszystko w jego graniu opiera się na inteligencji boiskowej.

Wróć do „Anglia”