Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 16 mar 2006, 15:26

To co się ostatnio dzieje na tym forum to przechodzi ludzkie pojęcie :? Ludzie wypisują takie głupoty, że się odechciewa przebywania na forum a co najgorsze fakt, iż jest to ich własne zdanie w ich mniemaniu pozwala im na wypisywanie takich idiotyzmów :roll: To jest chore. Nie mamy monopolu na punkt widzenia, ale w wielu przypadkach powinno się jednak trzymać faktów a nie własnych wyobrażeń nie popartych asbolutnie żadnymi argumentami. Jeżeli chcecie przedstawić swoją opinię to starajcie się, aby była ona zgodna z rzeczywistością i warto by było być przygotowanym merytorycznie do zagadnienia które poruszamy. Trzeba liczyć się z tym, że jeżeli napiszemy coś co się mija z prawdą to praktycznie pewne jest, że zostaniemy skrytykowani a na krytykę nie powinno się odpowiadać tekstami w tylu "to jest moje zdanie i mam do niego prawo" bo jeżeli celem takiego delikwenta jest szerzenie nieprawdy na forum to zostanie on po prostu profilaktycznie usunięty. Na krytykę najlepiej odpowiedzieć racjonalnymi argumentami a jeżeli się takowych nie posiada to wyjście jest tylko jedno - nie pisać. Głupie jest także wymaganie podania argumentów od osoby nas krytykującej, kiedy błędność opinii którą przedstawiliśmy jest oczywista. Stwierdzenie, że Robinho to typowy napastnik można umieścić na jednej półce z twórczością Gomeza (Lampard więcej warty od Deco i Xaviego razem wziętych, Borowski mógłby zastąpić Deco, Xavi to czyściciel z domieszką kreatywności itd.).

Robinho nie był sprowadzany do Realu z myślą o strzelaniu niewiadomo jak wielu bramek. To raczej taka nowa siła w drużynie. Zawodnik, który mógłby w pewnym stopniu pociągnąć grę do przodu i bądź co bądź wzmocnić siłę ofensywną, ale nie koniecznie poprzez strzelanie bramek. Oczywiście zarząd liczył na to, że Robson coś tam strzelał będzie, ale nie traktują go na pewno jako typowego napastnika bo on się na takiego nie nadaje po prostu. Cassano z kolei idealnie pasuje na typową dla La Liga pozycję mediapunto. To nie jest typowy egzektur czy inny lis pola karnego. Powinien zajmować miejsce tuż za napastnikami co pozwoliłoby mu zarówno na strzelanie bramek jak i dogrywanie do kolegów z napadu.

Wróć do „Hiszpania”