+ nie-topowa reprezentacja, bo np. taki Cannavaro klubowo wygrał niewiele, ale trafił mu się ten magiczny 2006 rok i teraz jest wrzucany prawie zawsze do tych historycznych dyskusji, a z tą Holandią to co tam wpadło, jakiś finał Ligi Narodów chyba. No i Messi-złodziej balonów, bo wiadomo, w tych dyskusjach takie symboliczne nagrody robią różnice, Messiemu w te czy we wte jedna nagroda nie zrobi różnicy, a za 20 lat to tylko fani Liverpoolu i Cristiano będą pamiętać, że zabrakło kilku głosów do nagrody dla Van Dzika.moody pisze: ↑11 mar 2024, 18:21szkoda, ze ten van dijk spora czesc kariery przebujal sie w tych celtikach i southamptonach, a potem jeszcze jeden sezon juz w liverpoolu stracil przez kontuzje i ogolnie za duzo do gabloty z trofeami nie wrzucil, przez co nie zostanie odpowiednio doceniony, bo indywidualnie to jest na luzie gosc na poziomie najlepszych stoperow XXI wieku
A indywidualnie Van Dijk to rzeczywiście najlepszy stoper jakiego widziałem w czasach 'nowożytnej' piłki nożnej, czyli regularnego pykania z wysoko ustawioną linią obrony.



