Liverpool: Kelleher - Bradley, Gomez, Quansah, Robertson, Szoboszlai, Endō, Clark, Salah, Núñez, Gakpo.
Jorguś chyba chce żeby Szobo i Mo złapali trochę rytmu meczowego, mam nadzieję, że nie skończy to się znów jakimiś kontuzjami. McConnell i Danns powinni się zameldować na boisku w drugiej połowie, na ławce jest też Musiałowski (i Mrozek, ale tu szansa na wejście jeszcze mniejsza).



