Manchester United (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Loczek
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1594
Rejestracja: 07 sty 2005, 8:53
Reputacja: 2
Lokalizacja: Na zsyłce

Post autor: Loczek » 17 mar 2006, 8:17

yazid^ pisze:
W naszej obecnej sytuacji kadrowej Makoun byłby swietnym wyjsciem. Jest młody i dobry. Moze nie tak zeby był liderem ale na ławke taki zawodnik byłby swietny.
Tylko o ile się nie mylę, to ManU jest potrzebny zawodnik, który pociągnie gre zespołu, a nie ktoś na ławkę :roll:
Jestem tego samego zdania. Kupowanie zawodników typu Kleberson i Djemba Djemba, tudzież Belion jest raz - marnowaniem pieniędzy, dwa - dawaniem marzeń i naraz zabieraniem ich, trzy - bez sensu.
Można więc wnioskować, że podobnie może być z Makounem.
Manchester United potrzebuje kogoś, kto pociągnie ich za krocze kiedy nie będą w stanie swobodnie siusiać. Ilu piłkarzy, ilu kibiców, tyle teorii.

Glazerowie z Fergusonem zapowiadając zmiany w kadrze z pewnością mają w zanadrzu jakąś bombę. Zapewne, bo przecież co roku jakiś talent za porządną kase zasila ich szeregi. Raz Smith, drugi raz Rooney, a teraz w wakacje ,, ....... " .

Zagadką jest Nistelrooy. Niby trwają spekulacje dotyczące nowego kontraktu do 2011 roku, ale sam zawodnik tego nie potwierdza. Ponoć zainteresowani są działacze włoskiego Milanu. Z drugiej strony Szewczenko dementuje pogłoski jakoby miał w okienku letnim zasilić szeregi Pacholąt Mourinho.

Poziom jaki prezentuje Manchester w ostatnich meczach napawa optymizmem. Jeżeli takowa forma się utrzyma, drugie miejsce gwarantowane. A to daje start bez eliminacji w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Czyli bez zbędnych stresów i przetrenowań czołowych zawodników.
Wprawdzie Ferguson wszem i wobec oznajmia, że jego team już dojżał i gracze formatu O'Shea, Richardson i inne Rossie w przyszłym sezonie będą kąsać po kostkach. Nie byłoby w tych spekulacjach nic szczególnego, gdyby nie fakt, że od kilku sezonów Manchester ,,odradza się " a jak jest w rzeczywistości wszyscy wiemy. Ferguson wychowuje trampkarzy, a Mourinho kupuje. Efekt? Tabela Premiership mówi sama za siebie.

Wróć do „Anglia”