Manchester United (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Mefiu
First love...United
Posty: 957
Rejestracja: 22 gru 2004, 17:29
Reputacja: 0
Lokalizacja: Hull/Toruń

Post autor: Mefiu » 17 mar 2006, 16:56

Loczek pisze:Można więc wnioskować, że podobnie może być z Makounem.
Manchester United potrzebuje kogoś, kto pociągnie ich za krocze kiedy nie będą w stanie swobodnie siusiać. Ilu piłkarzy, ilu kibiców, tyle teorii.
Oczywiście, dlatego trzeba sprowadzić solidnego zawodnika. I co ważne, nie żałować pieniędzy!
Loczek pisze:Glazerowie z Fergusonem zapowiadając zmiany w kadrze z pewnością mają w zanadrzu jakąś bombę. Zapewne, bo przecież co roku jakiś talent za porządną kase zasila ich szeregi. Raz Smith, drugi raz Rooney, a teraz w wakacje ,, ....... " .
"Diarra i Morten Gamst Pedersen"
Loczek pisze:Zagadką jest Nistelrooy. Niby trwają spekulacje dotyczące nowego kontraktu do 2011 roku, ale sam zawodnik tego nie potwierdza. Ponoć zainteresowani są działacze włoskiego Milanu. Z drugiej strony Szewczenko dementuje pogłoski jakoby miał w okienku letnim zasilić szeregi Pacholąt Mourinho.
Okaże się, na ile Holender jest lojalny. Angielskie gazety dość sprzecznie wypisują, co zrobi Ruud. A to odejdzie, a to podpisze nowy kontrakt z MU, a to, że nie ma sprawy.
Ostatnio, jak wiadomo van Nistelrooy był zmuszony rozpoczynać mecze na ławce rezerwowych. W pierwszym składzie gra Saha, co w moim przekonaniu wychodzi na dobre United (szczególnie grze na boisku). Wayne z Louisem świetnie się rozumieją i muszę powiedzieć, iż miło się patrzy na grę MU w ataku. Nie ma dokładania nogi, są za to piękne akcje.
A Wy na kogo postawilibyście? Ruuda czy Louisa?
Loczek pisze:Poziom jaki prezentuje Manchester w ostatnich meczach napawa optymizmem. Jeżeli takowa forma się utrzyma, drugie miejsce gwarantowane. A to daje start bez eliminacji w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Czyli bez zbędnych stresów i przetrenowań czołowych zawodników.
Rzeczywiście, ostatnio można być w pełni zadowolonym z wyników Diabełków. 3 ostatnie mecz wygrane, 2 punkty przewagi nad Liverpoolem, a oprócz tego jeszcze dwa zaległe spotkania.
Loczek pisze:Wprawdzie Ferguson wszem i wobec oznajmia, że jego team już dojżał i gracze formatu O'Shea, Richardson i inne Rossie w przyszłym sezonie będą kąsać po kostkach. Nie byłoby w tych spekulacjach nic szczególnego, gdyby nie fakt, że od kilku sezonów Manchester ,,odradza się " a jak jest w rzeczywistości wszyscy wiemy. Ferguson wychowuje trampkarzy, a Mourinho kupuje. Efekt? Tabela Premiership mówi sama za siebie.
Rozumiem, że O'Shea to był tylko taki przykład, bo ja nie wierzę, bu Irlandczyk stał się zawodnikiem wyoskiego formatu. No chyba, że ma tylko kąsać po kostkach :lol:
Pojawiły się informacje, że O'Shea zainteresowany jest Everton oraz Feyenoord.
yazid^ pisze:Jaracie się
liczba mnoga?
yazid^ pisze:Fletcher był nadzieją szkockiej piłki, Louis Saha napastnikiem na miarę swojego rodaka Henry'ego (wszystko po tym jak wyszła mu jedna runda w Fulham). United potrzeba zawodnika sprawdzonego, w miarę doświadczonego i zdolnego do prowadzenia gry tego bądź co bądź, wielkiego zespołu. Na myśl przychodzi mi teraz tylko Ballack, więc z drugiej strony dużego pola manewru nie ma. Istnieje jeszcze opcja, w której Fergie gra dwoma defensywnymi pomocnikami, Rooneyem jako cofniętym napastnikiem, wręcz ofensywnym pomocnikiem, ze wsparciem dwóch skrzydłowych i jednego wysuniętego :]
Fletcher był i nadal jest nadzieją szkockiej piłki. On ma 22 lata i wszystko przed nim. Nie można stawiać krzyżyka przy jego nazwisku, bo to jeszcze nie czas. Darren pokaże jeszcze wszystkim niedowiarkom na co go stać. Musi ttylko popracować na psychiką oraz nabyciem mięśni. (mam nadzieję, że mnie też przekona do siebie jeszcze bardziej).
Natomiast Louis jest jednym z najmniej docenianych zawodników United. Na boisku pozostawia sporo zdrowia, walczy ambitnie. Przypomne Ci tylko, że Francuz w swoich pierwszych dziewięciu meczach w barwach ManU strzelił 8 goli 8) (nieźle prawda?!). Niestety później jego karierę można podsumować (podobnie jak cały obecny sezon Manchesteru United) jednym słowem - kontuzja/e. Ale, na szczęscie Francuz wrócił i narazie jego grę oceniam na solidną i wierzę, że stanie się jednym z tych, na których spłyną wielkie brawa (5 bramek w 6 meczach w Carling Cup także przedstawia klasę tego zawodnika).

P.S. Nieoficjalnie mowi sie, że Manchester Untied podpisał kontrakt z nowym sponsorem. Jest nim firma Mansion, która zastąpi po sezonie nazwę Vodafone na trykotach MU. 15 milionów funtów za sezon, to suma jaka bezie spływała do kasy United. rekord!

Wróć do „Anglia”