No tak szczerze mówiąc to ja sobie właśnie nie przypominam trenera od czasów młodego Mou, który ~poszedł do dobrego, nie topowego klubu i w pół roku stworzył maszynę, która do kwietnia nie przegrała meczu, grając przy okazji zajebistą stylowo piłkę i detronizując ligowego dominatora. Tzn. Porto nie grało zajebistej piłki i wygrało LM, bo sędzia przewałkował Manchesterek, ale tu było wiadomo, że typ jest special one. Nawet Zwijasz-Boa to nie ta półka, bo robienie takich rzeczy na tle bawarskiego walca w top5 lidze >>> FC Porto.
Może Simeone by można było porównać, gość po pół roku wygrał Ligę Europy, a po 2,5 roku zrobił najlepszą ekipę w Europie z Atletico, która miała turbo pecha, że nie ustrzeliła dubletu, ale inny case, bo on nigdzie się nie ruszył z Atleti. Anyway, stricte kogoś takiego jak Alonso to ja sobie w ostatnich 20 latach nie przypominam.
Ale uważać trzeba (i może dobrze jakby jednak przegrał jakąś Ligę Europy, bo hypeometr niedługo eksploduje), ale uważać to trzeba z każdym ruchem poza transferem gości z top5 na świecie.



