Żarty z Realem, żartami - ale dla trenera o renomie Xabiego, opcje-pewniaczki są dwa - Real i City, tam idziesz i po prostu grasz na wszystkich frontach o tytuły, ale też tam zmiany trenera nie będzie, i Bayern, ale tam jest straszny chaos w ostatnich sezonach, taki na poziomie jakiegoś PSG czy United. Bo już taki Liverpool ma potężny payroll, liderów po 30-tce i wiadomo, można dalej budować fajne rzeczy, ktoś tam może rzucić ''a bo wielki Kloppo" - ale wielkiego komfortu nie ma, bo też nie wszystko jest zależne od Ciebie. A poza tym w Bayerze to Alonso po tym sezonie mógłby wyjść w trakcie meczu na środek boiska, zesrać się na herb Leverkusen, pokazać kibicom fukca - a i tak pewnie biliby mu na koniec tego performance'u brawo.
Ale tak jak niedawno pisaliśmy, kilka fajnych opcji na luzie obecnie do znalezienia. Ten De Zerbi mnie ciekawi, bo już abstrahując od oceny jego pracy w Brighton - gość musiałby chyba trochę ten Liverpool przebudować pod swoje granie. Amorim w Sportingu też gra z wahadłami, ciekawe czy umie inaczej.



