no mnie się kojarzy, że miał taki krótki moment, że w niedługim czasie strzelił ze 3 gole, to może tak mi się jakoś zakodowało, że umiał.
Ale że pamięć ulotna, to może nie był Lewy, tylko Milik, może nie wolne, tylko strzały z bliska i nie strzelał, tylko posyłał piłkę w trybuny. Wtedy też pasuje.



