Wspominałem parę dni temu o Fodenie właśnie, no jest grupka graczy, która potrzebuje jednego dużego występu na turnieju albo runu w Lidze Mistrzów do zrobienia sobie ogólnoświatowego hype'u. Scenariusz, gdzie np. taki Wirtz robi potrójną koronę, potem super fajne Euro u siebie i kończy w okolicach podium balona nie jest wykluczony, to samo tyczy się np. Saki (ale może nie w tym sezonie, bo nie wiem czy Arsena2 ugra coś w lidze).
Tak patrzę na kadrę City: Haaland, Alvarez, De Bruyne, Foden, Bernardo, Doku, Grealish - nawet jak odejdzie Bernardo, to jest już Savio, jeden klasowy pomocnik i nie za bardzo jest tam co już poprawiać, zostaje szukanie ew. upgrejdu za Grealisha, ale Pep to chyba lubi tam rzucić takiego odpowiedzialnego zamulacza, który przytrzyma piłkę. Ale efekt był taki, że ja się cholernie cieszyłem, że Doku dostał w wiadomym dwumeczu połówkę, bo ogólnie dużo groźniejszy gracz, tam chyba po jego akcji padła bramka.
Ciekawe na ile porażka w LM + wzmocnienia Realu ich tam zabolą, bo dwa duże transfery to tam się narzucają same przez się. Ale może Pep wyciągnie wnioski i da większą rolę Doku, gość chyba potwierdził potencjał. No dać tam jeszcze jednego prawonożnego ofensywnego gracza, który może robić dym i gg.



