Leeds dostaję lanie 0-4 od QPR, w ten sposób komplikują sobie sprawę awansu bezpośredniego.
Gra Leeds ostatnio w kratkę i można było się spodziewać wpadki ale 0-4 to bym nie wymyślił.
Totalna nieporadność w ataku, Joel Piroe nadaję się do tarcia chrzanu a nie do podstawowej jednostki, zatracił formę dawno temu i tyle ją widziano. Chaotyczny jest Gnonto, bez formy Ilia Gruev. Wystarczy wyłączyć z gry kogoś z dwójki Summerville/Rutter, zwłaszcza Holendra i ofensywna nie działa. Z taką dyspozycją w barażach pójdą do piachu a nie do PL.
Przez chwilę wydawało się, że wracają do formy ale to był fałszywy alarm.
Jeszcze warto odnotować dwa fakty po tym meczu, QPR zapewnia sobie utrzymanie a Leicester awansuję do Premier League.



