No ciężko powiedzieć to prawda. Dużo zależy od tego jak utalentowany jest ten dyrektor sportowy i na ile rozumie futbol tj, głównie styl w jakim chce grać head coach i profil piłkarzy jaki do tego stylu najlepiej pasuje.
Na przykładzie Liverpoolskim to najbardziej hulało jak pozycja w Kloppa w klubie nie była za mocna i musiał liczyć się ze zdaniem komitetu transferowego pod kontrolą Edwardsa (ten znany wszystkim przykład z Salahem i Brandtem. Klopp chciał Niemca komitet transferowy przekonał go do Salaha, reszta jest historia). Potem jak Kloppek urósł i dwóch kolejnych dyr sportowych zrezygnowało to już z transferami różnie bywało. Także chyba najlepsza w gruncie rzeczy jest jakaś symbioza i wzajemne uzupełnianie/szachowanie sie. Ale to jak tam się chłopaki między sobą dogadają to już ich sprawa. Ma być dobrze.



