Widziałem to dzisiaj rano na twitterku i w pierwszym momencie pomyślałem, że to fajna gra klubu na ewentualne podbicie ceny od arabów. Bardzo w stylu Edwardsa. I chociaż dalej tego całkiem nie wykluczam to jak zaczęli o tym pisać Ornstein i Joyce, czyli takich dwóch mocno reliable gości w ostatnich miesiącach, to lekko zwątpiłem. Tzn może być tak, że przy zmianie trenera ci architekci nowego Lpoolku mogą w sumie chcieć zatrzymać tych najbardziej doświadczonych piłkarzy i to nie musi być najgorszy pomysł, o ile za tymi komunikatami wleci nowy kontrakt i to bardzo niedługo, bo w sytuacji biedapoolku najgorsze co mogą zrobić to przetrzymać go ten rok z potężną tygodniówka i puścić za darmo w przyszłe lato albo negocjować 3/4 sezonu nową umowę z presją czasu i uciekających pieniędzy. Szczególnie, że z formą Egipcjanina już różnie bywa, co widać w tym sezonie (i w zeszłym i dwa lata temu).
Tak z kibicowskiego punktu widzenia, fajnie jakby Salah zakończył karierę w Liverpoolu. Ultimate legend, ten sam stolik co Dalglish, Gerrard i takie tam. Ale na romantyczne historię to sobie mogą pozwolić kluby państwa i realki z Madrytu. Ja bym wolał drugie mistrzostwo za mojego świadomego kibicowskiego życia.



