A i tak nie jest tak źle. Za pewne pamietacie, przed dwoma laty też mieli taką plagę kontuzji. Ale przeciez wszystko dobrze się skonczyło i Barca zdobyła mistrza. Po za tym nie trafiliśmy w LM na super rywala, jest to Benfica, na krajowym podwórku idzie im dosyć słabo, walczą obecnie o vice-mistrza ze Sportingiem, ponieważ raczej Porto już wygrało ligę. A w europejskich pucharach świetnie sobie radzą, po wyeliminowaniu Manchesteru w fazie grupowej, teraz pokonali kolejny angielski zespół-Liverpool, tym razem z 1/8 finału. Przeciwnik nie jest wygórowany, na pewno sobie poradzimy. Jednym słowem...
Visca el Barca!!!



