normalnie. po pierwsze to jest najslabsza liga hiszpanska od lat. patrz jacy ludzie strzelaja podobna liczbe bramek co lewy - dovbyk, budimir, sorloth, mayoral. po drugie on gra w barcelonie. no nie ma [ch**], zeby srodkowy napastnik w takim klubie grajac non stop nie jebnal tych 15 bramek w sezonie. no nie da sie, za slabe rozgrywki, za dobrzy ludzie w druzynie za plecami, musialby byc byc jakas kompletna niedojda
nie lubie takiego pisania "bez jego bramek nie mieliby nawet drugiego miejsca", tak jakby bez niego mieli grac w dziesieciu, bez sensu. sprawdz sobie historie meczow z ostatnich dwoch sezonow - widzisz jakies pogorszenie wynikow? bo ja nie
wiem, ze wychodze na hejtera polaka rodaka, ale trudno - od kiedy kibicuje temu klubowi nie widzialem tu regularnie grajacego gorszego napastnika. przestawia go kazdy, czuc aromat drewna w rozegraniu, sytuacji marnuje sporo, a i tak jest w tej kwestii hamulcowym, bo on w ogole nie gra bez pilki i z ruchliwym napastnikiem, ktory dawalby partnerom okazje do zagrania mu na wolne pole ten klub bylby duzo grozniejszy. obecnie rywal musi sie naprawde postarac, zeby pozwolic lewemu strzelic gola, najpredzej dzieje sie to w takich okazjach jak wczoraj kiedy pilka mu na leb spada, bo to jeszcze potrafi



