FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Hersk
Ćwierkator
Ćwierkator
Posty: 12608
Rejestracja: 21 lip 2021, 1:22
Reputacja: 3052
Kibicuję: Reprezentacji Polski
Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody

FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Hersk » 30 kwie 2024, 12:13

moody pisze:
30 kwie 2024, 11:56
nie no po paru pierwszych tygodniach chyba pisalem, ze jestem w szoku, bo nie poznaje goscia. wygladalo to lepiej, niz sie spodziewalem. nie tylko seryjnie strzelal, ale po prostu dobrze wygladal, pamietasz pewnie jak te podania pietkami sadzil czy jakies piekne brameczki. ale okazalo sie, ze to byl jakis blad w matrixie i potem juz wrocil 'normalny' lewy
Ale normalny Lewy, że ten z Bayernu? :D Bo nie wiem czemu miałby to być błąd w Matrixie bo w Bayernie na te 350 goli ktore strzelil, a dokładajac kolejne ponad 100 w BVB, to bardzo ladnych, trudnych, ekwilibtystycznych, piętek, przewrotek i tak wziac do do kupy to jednak troche było, Asyst ładnych też.

Ja nie wiem czy ty nie chcesz widziec czy po prostu nie widziales jego wielu bramek ze on nie strzela tylko łatwych goli/ :D Samych goli piętami w Bundeslidze to ma 5 i w górę. Bo piszesz ze sie nie spodziewales. Tak jakby w Bayernie tak nie grał XD a przecież grał równie świetnie co na początku w Barcelonie. Jedyny mankament Lewego w Bayernie to ważne gole ktore niewiele daly. Bo albo znikał w kluczowych fazach albo strzelil (32 gole w samej fazie pucharowej sie z niczego nie wzielo) ale finalnie to niewiele dało. Zabrakło wielkich momentów, gola w finale LM, hat tricka jak Benzema w pamietnym sezonie co wygral ZP etc itd. Do reszty trudno sie przyczepic.

Wróć do „Hiszpania”