FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Bernabeu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6501
Rejestracja: 25 lip 2017, 15:27
Reputacja: 1772

FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Bernabeu » 07 maja 2024, 17:33

Nie no, problemem Barcelony nie jest, że te chłopaczki nie dostają szans, a to, że dostają zbyt dużo szans, bo grają na rzadko spotykanych jak na swój wiek obciążeniach. Gavi po dołączeniu do 1 ekipy Barcelony opuszczał mecze tylko gdy był zawieszony za kartki, teraz Yamal idzie tą samą drogą, możliwe, że Barcelona ma pecha, możliwe, że ma słaby sztab, możliwe, że to wszystko na to wpływa - ale też możliwe, że wrzucenie 17-latków z młodzieżowego grania wprost do topowej ekipy z top5 ligi i granie nimi non stop nie jest mądrym prowadzeniem zawodników. Wiadomo, trafi się jakiś Bellingham, który w wieku 16 lat grał regularnie w Championship, ale gdyby Barcelona miała poważną kadrę to nie byłoby sytuacji, że Yamal zrobi 50 występów w sezonie, a potem pojedzie na duży turniej z kadrą. W takim tempie, gość będzie miał 200 meczów w Barcelonie w wieku 20 lat. Fati po karierze, Gavi po ACL-u, Pedri zmarnowany sezon i aż żal się robi tego Lamine'a, bo on jest w tym momencie największą 'gwiazdą' Barcelony i w sumie musi grać, no patologiczna sytuacja.

Fajna sprawa, że Barcelona jest w dupie finansowo i ratują ją wychowankowie, tylko jest tutaj druga strona medalu. Messi będąc rok starszym od Yamala zagrał 7 meczów w lidze, a on w 2005 roku zdominował MŚ U20 ze starszymi o dwa lata rywalami, więc już wtedy był zajebisty. Vinicius też ma masę występów w Realu jak na swój wiek, a i tak jak przyszedł w wieku 18 lat to zaczynał w Castilli.

Wróć do „Hiszpania”