Pewnosc to mam tylko co do tego ze przez najblizsze dwa lata sobie beda sobie z Ciebie na forum robic jaja piszac o najlepszych pilkarzach w okresie od poludnia do wieczora albo miedzy jedna a druga flaszka i gdyby na to byl kurs 1.6 jak na Real to wchodze w ciemno.
Masz racje ze w pilce nie ma pewnosci. Zawsze moze sie zdarzyc ze najbardziej niespodziewany Norweg obok Oscara Bobba we wspolczesnej pilce czyli Ryerson schowa Viniciusa do kieszeni a Sancho wrzuci na Fullkruga potem juz tylko siedem poprzeczek Realu i niespodzianka gotowa. Albo jakas czerwona kartka. Jednak mowimy o sytuacjach nietypowych bo na papierze Real zjada zoltych forma doswiadczeniem i jakoscia kadry. Juz nie wspomne o odmienianym przez wszystkie przypadki mentalu bo jaki ma Real to wszyscy wiedza a jaki Borussia to pokazali z Mainz.
Wez sobie nawet 30 ostatnich finalow i powiedz mi kiedy byl wiekszy mismatch.
Takze ten. Zycze Dortmundowi zwyciestwa i chetnie sie tutaj zamelduje ciepla czerwcowa noca zeby rozplynac sie nad wspanialym zwyciestwem BVB i napisac laurke dla Marco Reusa ale jestem nomen omen realista.


