Leeds zagra na Wembley w finale o Premier League.
Od samego początku ekipa Daniela Farke naciskała atakami bramkę Norwich. Szybko strzelony gol z rzutu wolnego i kolejne ataki. Po 20 minutach było już 2-0, cała pierwsza połowa to absolutna dominacja Leeds.
W drugiej dokładnie to samo, od początku dużo sytuacji podbramkowych, gol na 4-0, a później spokojna kontrola.
Bardzo dobry mecz w wykonaniu Leeds, jak za najlepszych momentów w sezonie. Piłka krążyła płynnie między zawodnikami i było sporo radość z gry. W takiej dyspozycji finał może być formalnością bez patrzenia na rywala. Ale finał to jednak coś zupełnie innego, inna atmosfera, inne emocje i neutralny teren. Więc pewnie i mecz będzie zupełnie inny.



