Aha czyli Rijkard też jest pseudotrenerem który kompletnie nie zna sie na tym co robi, a to, że Barca jest w takiej formie jakiej jest to zasługa tylko tego że Ronie, Eto'o, Deco itp są w życiowej formie? Radze się zastanowić co piszesz bo wielcy piłkarze to jedno, a po drugie trener powinien umieć ich ustawić na boisku, utrzymać atmosfere w drużynie itp. Wiele zawodników, którzy wrócili do wielkiej formy (nie mówie tu nawet o piłkarzach z Realu czy Barcy) mówią, że duża zasługa w tym jest trenera przy którym "odżyli".yazid^ pisze:Sfinks osiągnął sukcesy z Realem bo trafił na wspaniałą grupę zawodników, którzy byli w życiowej formie i zbytnio nie przeszkadzał im na boisku - grali to co potrafili, a że potrafili dużo to grali pięknie.
A co do nazwisk typu Mourinho, Ancelotti, Capello, Benitez to radziłbym się zastanowić ponieważ wątpie aby jakikolwiek trener ze światowej czołówki chciał wchodzić w to bagno zwane Madrytem. Tutaj trzeba budować drużynę od początku, a i wyniki z dnia na dzień nie przyjdą.



