Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
yazid^
Blanco Perfecto
Posty: 562
Rejestracja: 06 lut 2006, 16:08
Reputacja: 0
Lokalizacja: Pasłęk
Kontakt:

Post autor: yazid^ » 21 mar 2006, 20:10

no i tu mógłbym się z tobą nie zgodzić. Nie wiem czy wiesz ale Rijkard po pierwszym pół roku pracy osiągał mierne wyniki, i większość kibiców domagała się jego zwolnienia.
Jakoś sobie nie przypominam aż takich reakcji kibiców, wszak przez wcześniejsze kilka lat byli przyzwyczajeni do słabych wyników :] Ale zaufanie prezydenta klubu jest najważniejsze. Na zaufanie kibiców trzeba sobie zapracować i Holendrowi nie zajęło to zbyt wiele czasu, bo dobre wyniki przyszły stosunkowo szybko.
A gadanie o tym że presja była ale niewielka jest dość dziwne bo cules po 6 latach beż żadnego pucharu w końcu chcieli coś mieć i to od zaraz i wątpie aby Rijkard pracował pod mniejszą presją niż chociażby Del Bosque.
Akurat w momencie kiedy Rijkaard rozpoczynał pracę presja była na pewno mniejsza niż wcześniej, bo wszyscy zdali sobie sprawę, że trzeba budować nową drużynę, której trzonem będą wychowankowie (Puyol, Xavi) i wschodząca wówczas gwiazda futbolu - Ronaldinho. Presja mniejsza, ale jeśli nie mniejsza, to zdrowsza powiedziałbym :]

Wróć do „Hiszpania”