Ja nie ukrywam, że to dla mnie słaby wybór. Patrząc na drogę jako przeszedł Milan sportowo i finansowo przez ostatnie 5 lat to oczekiwania były zrozumiale wyższe i były/są na papierze lepsze opcje. Nie zmienia to faktu, że będę trzymał gorąco kciuki, żeby się mu udało a Moncada z Furiani po sezonie mogli wyjść i powiedzieć “Co głupio Wam teraz frajerzy?”.
Fonseca też będzie miał znów derby z Inzaghim. Oby lepiej niż w Rzymie.
Zasadniczo też obniżyłem swoje oczekiwania co do mercato. Najwyżej się pozytywnie zaskoczę.



