o tak. Gdyby Mister przychodził do Blaugrany, Katalończyków nie szło, jak na arenie krajowej, jak i na międzynarodowej. I trzeba przyznać, że zbudował zespół jeden z najlepszych na świecie(jeśli nie najlepszyyazid^ pisze:Akurat w momencie kiedy Rijkaard rozpoczynał pracę presja była na pewno mniejsza niż wcześniej, bo wszyscy zdali sobie sprawę, że trzeba budować nową drużynę, której trzonem będą wychowankowie (Puyol, Xavi) i wschodząca wówczas gwiazda futbolu - Ronaldinho. Presja mniejsza, ale jeśli nie mniejsza, to zdrowsza powiedziałbym
A w Realu inna jest sprawa. Gdy trener przychodzi na stanowisko trenera ma powiedziane, że musi zdobywać trofea. Od czasów Del Bosque nie zdobyli żadnego trofeum!Po za tym maja o wiele, wiele lat przestarzały skład, tacy piłkarze jak Ronaldo czy Zidane powinni juz odejść, a nacisk powinno się kłasc na takich jak Cicinho.



