Anglia ma ogromny potencjał zatrzymywania zawodników.
Young - pasuje do teorii,
Walker - Tottenham+City, odpada,
Evans - wychowanek United. Solidny obrońca, który nie nadawał się do stylu LvG i na pewno mógł pójść zagranicę,
JWP - średniak forever, pasuje do teorii,
Sterling - Liverpool+Chelsea+City, również odpada (póki co).
Myślę, że w przypadku ligi angielskiej nie ma zupełnie znaczenia, czy gra w dużym klubie, czy nie. Zwłaszcza przy zasadzie homegrownów, która zawyża ceny dobrych Anglików.



