Xavi sam sobie winny jest. Po co pierdolic że sie odchodzi a miesiąc czy dwa później po stu odpowiedziach że jego decyzja jest niezmienna jednak zmienia się zdanie
Grubas zarzadza jak zarzadza, ale Xavi sam się wjebał na minę. Mówisz a to robisz a, a potem nie masz pretensji że wyszedłeś na pośmiewisko.
Przykre rozstanie, ale jeżeli Flick to ogarnie to powinno być dobrze. Obejrzałem 95 procent meczów Bayernu Flicka i to była naprawdę mocarna drużyna z Lewym na wykończeniu a nie na pozycji 9,5 kopiącego się po czole i jedynie czasami grając dobre mecze jako cofnięty.
Zobaczymy jakie Flick dostanie transfery.



