W piłce nożnej Polska to tak realnie 20. drużyna świata (albo nawet trochę niżej), Hiszpania to takie miejsca 5-8. W koszykówce mimo że nie graliśmy na ostatnich mistrzostwach to też nie jesteśmy nominalnie 40. zespołem, również bardziej coś koło tej 20, tu Hiszpania gdzieś na granicy 4. i 5-6. miejsca + ta reprezentacyjna koszykówka nie do końca oddaje wartość danych drużyn. Polska jest beneficjentem tego, że poza Sochanem (który i tak nie przyjeżdża na kadrę) nie ma nikogo w NBA a w Eurolidze garstkę. Hiszpania odwrotnie.
Różnica poziomów oczywiście jest, to po prostu bardziej złożone. Może się zdarzyć tak, że przegramy z Hiszpanami -23 a może być tak że -2.



