No chyba jednak tym, że są legalnie wybrane, a monopol na przemoc silnie określony. W przypadku mafii jednak niekoniecznie, są tacy co z nią zadarli i się boleśnie o tej różnicy przekonali. W przypadku państwa też tak może być, jeśli to staje się mafijne właśnie.
I bardzo dobrze powiedział, zwłaszcza dla swoich wyborców - tych nie interesuje merytoryka, tylko że prezes zaorał, wyprzedziwszy wrogów ludów osiem ruchów do przodu, zawsze będą zachwyceni. Kaczyński nie tyle odpowiada komuś, ile mówi do swoich, a ci są cali w skowronkach nad jego niepojętym geniuszem. Kaczyński wie, jak takie sytuacje rozgrywać na swoją korzyść, inteligencji mu odmówić nie można.
To to już w ogóle. Gdybym był wyborcą zjednoczonej prawicy, to jednak miałbym partii za złe, że jednej ze sztandarowych obietnic nie spełniła. Ale im bardziej nie ma dowodów na te liczne przewiny, tym bardziej znaczy to jak źli i przebiegli są wrogowie ludu.
De facto są to obcokrajowcy. W ogóle nie powinni mieć prawa głosu w Polsce. Pytanie komu by to bardziej zaszkodziło? Europa to głównie bastiony PO, w USA wygrywa PiS, chociaż ostatnio zdołował. Końcowo zatem ani PO ani PiS nie będą tym zainteresowane, bo za dużo mają do stracenia.



