Piękne pożegnanie dwóch legend historii najnowszej. Dwie różne osobowości - Mateusz Machaj, który miał talent i po zdobyciu króla strzelców 3 ligi poszedł do Lechii Gdańsk. Wtedy liczyłem, że zrobi większą karierę, ale gdyby zrobił to nie zagrałby tych 9 sezonów w Chrobrym. I Michał Michalec - gość, który wkładał głowę tam, gdzie nie każdy by wsadził nogę. Przyszedł do Głogowa w 3 lidze, spędził tu 14 lat, wielki szacunek Panowie!
Ps. Machaj ładne zakończenie przygody z Chrobrym, bramka na 2:0.



