Kolejna fatalna gra Realu, kolejny mecz bez zwyecieztwa.
Real zremisowal wczoraj z Zaragoza 1:1 w meczu ligowym. Gola dla Realu strzelil Ronaldo w ostatniej minucie meczu. Poczatek byl dobry, Real zaatakowal, ale nic im nie wychodzilo. Na poczatku drugiej polowy Zaragozza zaatakowala z wiara i Milito strzelil gola na 1:0. Myslalem ze to bedzie nastepony mecz bez zdobytego gola z rzedu, bylby to juz 4 mecz, ale Ronaldo w srodku zamieszania na polu karnym strzelil gola, ktory nic nie znaczy, bo Barca jest i tak coraz dalej. Osasuna tez wczoraj wygrala i wyprzedzila Krolewskich w tabeli. Real jest teraz na 3 miejscu. Moglo byc gorzej bo Walencja tylko zremisowala.



