I tak oto po długich i męczących dyskusjach o tym kto będzie w przyszłym sezonie rozgrywającym powoli docieramy do szczęśliwego zakończenia. Nie Riquelme nie Ballack (Już wybrał Wyspy) oraz nie Pizarro, a ten od którego teraz zależy najwięcej (?) czyli Juan Seba Veron
Czarownica mógłby wrócić do Argentyny tylko wtedy gdyby zapłacił Chelsea odszkodowanie, a na to raczej się nie zgodzi.
Nie od dziś także wiadomo, że Inter poszukuje nowego napastnika. I tak jeszcze przed zimowym okienkiem wymieniało się m.in. Iaquinte, Esposito, Aguero, Teveza czy Sobisa. Teraz doszło kilka bardziej znanych nazwisk. Ronaldo czyli syn marnotrawny. Od conajmniej roku przymieżany do powrotu, ale za każdym razem kibice mówili nie. Teraz gdy może być do wzięcia za darmo Morattim mogą wstrząsnąć stare wspomnienia i sprowadzi Brazylijczyka na San Siro bez względu na to czy podoba się to ultrasom czy nie. Henry to marzenie


