Pogromu napewno nie będzie. Liverpool ostatnio wrócił do lepszej dyspozycji, ale trzeba również zauważyć, że i Everton zaczął grać naprawdę dobrze. Wiem, że to dość głupie, ale jeśli liga zaczęła się dopiero 1 stycznia tego roku to Everton by był liderem i miał 3 punkty przewagi nad Blackburn (chybaBobohawk pisze:Teraz czekają ich derby z Eevertonem i czyżby kolejny pogrom?
Aha i ile obstawiacie kartek? Ja jestem przekonany, że padnie choć jedna czerwień, a żółtych w sumie to nie ma większego sensu liczyć, bo będzie ich troche.
Pozdro & peace
Everton - Pride of Merseyside



