Valencia CF (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Pisakk
Wraca do meritum
Posty: 3047
Rejestracja: 03 mar 2004, 22:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Moherowe miasto - Częstochowa

Post autor: Pisakk » 23 mar 2006, 15:39

bagg pisze:Obejrzeałem II połowę wczorajszego meczu. Widowisko dość przeciętne, ale gra była szybka.

Żałuj, że nie widziałeś pierszej. Zobaczyłbyś świetnego Angulo, który w bardzo inteligentny sposób, chcąc nam umilić widowisko atakuje przeciwnika od tyłu chociaż wie, że ma na koncie żółtą kartkę. Wszyscy kibice Valencii w Polsce przesyłają Angulo wyrazy uznania oraz wdzięczności! Buziaczki Angulo! :*
bagg pisze:Jestem pod wrażeniem Villi, atak repr. Hiszpanii powinien być ułożony pod niego.

Początek dugiej połowy, Villa mija zwodem po prawej stronie Arruabarrenę i gdy jest już blisko pola 5 metrów zostaje brutalnie podcięty przez piłkarza Villareal (nazwisko do wiadomości redakcji). Karnego nie ma...

Wg mnie najlepszy na boisku (obok tradycyjnie Canizaresa) był Aimar. W całym meczu stracił chyba tylko jedną piłkę. Pod koniec drugiej połowy przy wrzutce z prawej strony Aimar jest bez wątpienia ciągnięty za rękę przez Gonzalo. Karnego nie ma...

Panu sędziemu też ślemy buziaczki... :*
bagg pisze:Baraja to nie to co kiedyś.
Owszem. Trzeba przyznać, że ten gol z wolnego bardzo ładny, ale w drugiej połowie z 7 metrów mając przed sobą tylko bramkarza posyła piłkę na stadionowy parking.
bagg pisze:Miguel...nie wiem co on w jednej akcji zrobił, jedno podanie do Villi i byłoby 2:0

Rzeczywiście szkoda tej akcji. Z drugiej strony bardzo dobrze zachował się Gonzalo, który podbiegł do Miguela w taki sposób, że ten nie wiedział co zrobić. Próbował podać, ale Argentyńczyk bardzo dobrze był ustawiony. Lepiej by Miguel zrobił, gdyby spróbował go minąć, ale teraz to można sobie gdybać...

Wróć do „Hiszpania”