bagg pisze:Obejrzeałem II połowę wczorajszego meczu. Widowisko dość przeciętne, ale gra była szybka.
Żałuj, że nie widziałeś pierszej. Zobaczyłbyś świetnego Angulo, który w bardzo inteligentny sposób, chcąc nam umilić widowisko atakuje przeciwnika od tyłu chociaż wie, że ma na koncie żółtą kartkę. Wszyscy kibice Valencii w Polsce przesyłają Angulo wyrazy uznania oraz wdzięczności! Buziaczki Angulo! :*
bagg pisze:Jestem pod wrażeniem Villi, atak repr. Hiszpanii powinien być ułożony pod niego.
Początek dugiej połowy, Villa mija zwodem po prawej stronie Arruabarrenę i gdy jest już blisko pola 5 metrów zostaje brutalnie podcięty przez piłkarza Villareal (nazwisko do wiadomości redakcji). Karnego nie ma...
Wg mnie najlepszy na boisku (obok tradycyjnie Canizaresa) był Aimar. W całym meczu stracił chyba tylko jedną piłkę. Pod koniec drugiej połowy przy wrzutce z prawej strony Aimar jest bez wątpienia ciągnięty za rękę przez Gonzalo. Karnego nie ma...
Panu sędziemu też ślemy buziaczki... :*
Owszem. Trzeba przyznać, że ten gol z wolnego bardzo ładny, ale w drugiej połowie z 7 metrów mając przed sobą tylko bramkarza posyła piłkę na stadionowy parking.bagg pisze:Baraja to nie to co kiedyś.
bagg pisze:Miguel...nie wiem co on w jednej akcji zrobił, jedno podanie do Villi i byłoby 2:0
Rzeczywiście szkoda tej akcji. Z drugiej strony bardzo dobrze zachował się Gonzalo, który podbiegł do Miguela w taki sposób, że ten nie wiedział co zrobić. Próbował podać, ale Argentyńczyk bardzo dobrze był ustawiony. Lepiej by Miguel zrobił, gdyby spróbował go minąć, ale teraz to można sobie gdybać...


