Jeżeli Barca będzie wgyrywać przez kilka lat i kryzysu nie będzie a co za tym idzie Ryjek nie będzie miał się okazji wykazać to będzie oznaczało, że wciąż jest trenerem pokroju Lopeza Caro? Zajebiście.
Skoro można porównywać Caro to chyba wszystko wolno, aleKrzysztof Jarzyna pisze:Hiddink? Chyba nie bedziesz probowal porownywac jego do Ryja jako trenerow...
Betis to jedyna wpadka Hiddinka. Sparta jedyna wpadka Rijkaarda. Hiddink prowadził już wiele klubów. Mister nie tak wiele.Krzysztof Jarzyna pisze:niewazne
Nie wiem też kto robi z Rijkaarda herosa, ale to też w gruncie rzeczy nieważne bo pewnie nikt tego nie robi.
Teraz jeszcze pojadę ostro po bandzie. Jak można przeginać w jedną stronę (Smuda) to i w drugą. Co powiemy o Alexie Fergusonie? Prawie cała kariera w bardzo silnym Manchesterze. Zawsze mieli bardzo dobrych piłkarzy. Zawsze grali conajmniej dobrze dobrze (tego sezonu możemy nie liczyć dla ułatwienia). Dobry z niego trenejro czy tylko przeciętny? Z kryzysem radzi sobie bardzo średnio.
Przeginam z tym Alexem, ale co tam. Może się dowiem na ile ważne jest, że Ryjek prowadzi Barcelonę (rozmowa toczy się w temacie o Realu) a nie inny klub i jaki to ma wpływ na ocenianie jego umiejętności.


