Lakier pisze:Czy ja wiem. Holandia odpadla bardziej przez to, ze w bramce wspaniale spisywal sie Toldo i slabo spisywal sie Kluviert (pewnie dlatego zaraz po przyjsciu Rijkaarda do Barcy, Pat wylecial Laughing ). Z tego co pamietam, to Wlochy nie wychodzily wtedy z wlasnej polowy...
Tak, ale Włosi grali w 10 przez większa cześć spotkania. To były dziwne gdyby zaczęli w osłabieniu atakowac. To by było wbrew naturze nie mowiąc juz o naturze piłkarzy z półwyspu apenińskiego.
Wracając do Rijkaarda to jest normalne ze po pewnym czasie do druzyny zaczyna sie wkradac "zmeczenie materiału", znużenie, monotonia wsród gracz i sztabu. Jeśli Barca nie bedzie przechodzic takiego kryzysu to bedzie wielki sukces Franka i udowodni wielkość w swoim obecnym fachu. Choc tak naprawe nie wszystko musi zależeć od niego, Del Bosque też mogłby udowodnić swoją klase, ale mu nie pozwolono
pozdrawiam



