Wilmore i Kluchmann wyraźnie nie nadążają ze spinem propagandowym.
Anyway2
W świat poszedł fajny przekaz, można zranić, nawet zabić Polskiego Żołnierza i wyjść z tego starcia zupełnie bez szwanku. No myślę, że ten fakt nie zniechęci turystów zza wschodniej granicy.
Hegemona nie, ale proste fakty pokazują, że przez pierwsze dwa lata tego kryzysu na granicy obywalo się bez większych turbulencji, może po za histeria co bardziej naiwnych celebrytów i dziennikarzy podjudzanych przez polityków obecnie rządzących. Ostatnie pół roku to najpierw postawienie w stan oskarżenia żołnierzy, którzy użyli broni, teraz śmierć. Co się zmieniło w ostatnim półroczu?



