Tylko Milika. Romańczuk źle stanął na murawie. Zalewski ruszył sprintem i coś strzyknęło.
Ok. Ale, wydaje mi się, że kiedyś ,jakoś częściej, w takich sytuacjach lekarze wbiegający na boisko byli zaopatrzeni w nosze.Conrado pisze: ↑08 cze 2024, 0:07Scalvini schodził jeszcze szybciejPietroBosman pisze: ↑07 cze 2024, 20:53Dziwię się, że zamiast na noszach musiał powoli schodzić opartym o lekarzy.![]()



